A A A

WYPRAWA… po instruktorską wiedzę.

W ciągu ostatnich miesięcy w głowach wielu harcerzy starszych z Hufca ZHP Złotów wciąż dźwięczały dwa słowa- Kurs Przewodnikowski. Niby tylko dwa, ale dla tych, których one dotyczyły, to było naprawdę dużo. Decyzja zapadła i teraz pojawiło się pytanie – czy będą chętni czy będzie nabór? I rzecz się stała. Zgłosiło się dwadzieścia osób, na które czekały cztery weekendy wytężonej pracy. Nie było łatwo, ale przecież nikt nam nie mówił, że będzie. Kursowa normalność to ambitne zadania, wiele godzin zajęć i nieprzespane noce 14 października przekroczyliśmy gościnne progi Szkoły Katolickiej w Złotowie. Było to możliwe dzięki życzliwości pani dyrektor Bożeny Ksyckiej, która na czas trwania kursu użyczyła nam swej placówki. Zaczęliśmy niepewnie - jak zwykle, kiedy poznaje się coś nowego. Obawy były jednak zupełnie niepotrzebne, gdyż kadrę kursu stanowili instruktorzy naszego hufca - osoby powszechnie znane i bliskie naszym harcerzom. Kadra kursu to: - phm. Aleksandra Wysińska - komendantka kursu „Wyprawa”, - pwd. Izabela Piskula – kwatermistrz oraz instruktorzy: phm. Dominika Belka, phm. Joanna Kwiecień, pwd. Iwona Kowalska i pwd. Maciej Jaskólski. Swoją wiedzą dzieliła się z nami również komendantka hufca hm. Maria Rumińska. Jak przystało na członków dobrej, harcerskiej gromady szybko nawiązała się między nami szczególna więź. Właściwie to stworzyliśmy jedną harcerską drużynę, jedną wielką rodzinę. Kurs nauczył nas nie tylko podstaw pracy z młodzieżą, ale przede wszystkim tego, że nie wolno się poddawać, że nie należy po pierwszych napotkanych przeszkodach rezygnować z dążenia do celu Zrozumieliśmy, że podstawą sukcesu jest wysiłek, że osiągnięcie dobrego rezultatu wiąże się ze żmudną pracą nad sobą, bo, jak kiedyś powiedział Robert Baden-Powell: „Nie dajcie się przestraszyć pozorną wielkością zadania. Zniknie ona, gdy choć raz zobaczycie cel.” Niestety, nie wszyscy podołali trudom związanym ze zdobywaniem instruktorskich szlifów. Część uczestników wykruszyła się. Po dwóch miesiącach od rozpoczęcia kursu do końcowego etapu dotrwało nas tylko czternaścioro. Zostali ci, którzy przeszli przez wszystkie próby, wypełnili wszystkie zadania, wzięli każdą przeszkodę. To jednak nie był koniec naszej „Wyprawy”- bo taki był tytuł przewodni naszego kursu. Czekała nas jeszcze ostatnia rozmowa sprawdzająca oraz oczekiwanie na ostateczny werdykt kadry kształcącej kursu. Podsumowanie miało miejsce 10 grudnia br. podczas świeczkowiska. W harcerskim gronie, przy blasku świec - komendantka kursu - dh. Ola przedstawiła nasze osiągnięcia. Nie obyło się oczywiście bez śmiechów, śpiewów, pląsów, podziękowań , gratulacji i nas - promieniejących radością - gdy okazało się, że cała nasza czternastka ukończyła kurs. Hufiec Złotów zyskał kolejnych czternaście osób zdolnych do prowadzenia w przyszłości własnej drużyny. Kurs przewodnikowski ukończyli: Daria Biesek, pwd. Emilia Budnik, Edyta Cierpiszewska - z wyróżnieniem, Karen Kucharska, pwd. Paulina Lasak, Weronika Ładowska, Magdalena Osada, Marika Schweda, Agata Stawiszyńska, pwd. Katarzyna Szumińska, Izabela Zych, Michał Ruta - z wyróżnieniem, Mateusz Rzepka - z wyróżnieniem oraz Tadeusz Ufnowski. Gośćmi honorowymi tej ważnej dla nas uroczystości byli: hm. Maria Rumińska - Komendantka Hufca i hm. Zygmunt Gierszewski – przewodniczący Hufcowej Komisji Rewizyjnej. Kadrze kursu dziękujemy, za wspaniałe chwile, które przeżyliśmy przez te cztery weekendy oraz za doświadczenia, którymi się z nami podzieliliście. Szczególne podziękowania za pomoc w organizacji kursu, w imieniu wszystkich jego uczestników, kieruję do druhny komendantki hufca - hm. Marii Rumińskiej oraz skarbniczki hufca - pwd. Katarzyny Szumińskiej. Patrząc w światło płonących świec, doszedłem do wniosku, że harcerstwo będzie istniało dopóki są w nim harcerze pragnący wspólnie działać na jego rzecz i że my, przyszli drużynowi, uczynimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak właśnie było. dh Michał Ruta